Zima – nawet ta od paru lat coraz lżejsza w Poznaniu – to najtrudniejszy czas dla podłóg, zwłaszcza drewnianych. Mróz, wilgoć, błoto, piasek, sól, a do tego suche powietrze od ogrzewania potrafią w kilka miesięcy wyrządzić więcej szkód niż cały rok zwykłego użytkowania. Warto być tego świadomym, bo zawsze lepiej i taniej jest zapobiegać niż… usuwać skutki przewidywania. Dlatego polecamy kilka prostych nawyków, które sprawią, że twój parkiet pozostanie w świetnej formie przez wiele sezonów.
7 zasad zimowej pielęgnacji drewnianych podłóg
1. Kontroluj wilgotność powietrza
Decydując się na drewniane podłogi, zapewne słyszałeś/aś, że drewno pracuje. Gdy powietrze staje się zbyt suche – w wyniku ogrzewania, deski zaczynają się kurczyć, a między elementami pojawiają się szczeliny. Zimą, szczególnie w mieszkaniach z centralnym ogrzewaniem, wilgotność spada często nawet poniżej 30%, a mieszkańcy często nie są tego świadomi. Zbyt suche powietrze szkodzi nie tylko podłogom – przede wszystkim zdrowiu domowników, wysuszając śluzówkę, która jest pierwszą barierą ochronną przed infekcjami.
Optymalne warunki w domu dla mieszkańców i podłóg:
wilgotność 45–60% ,
temperatura 20–22°C .
Jeśli masz kłopot ze zbyt suchym powietrzem, można temu zaradzić:
- użyj nawilżacza,
- ustaw w pobliżu kaloryferów naczynia z wodą lub rośliny lubiące wilgoć,
- wietrz krótko, ale intensywnie.
To najbardziej skuteczny sposób, by uniknąć pęknięć, skrzypienia i odkształcania się desek w późniejszych latach. Niekoniecznie bowiem zaraz po pierwszej zimie zobaczysz ślady destrukcyjnego wpływu ciepła i suchości na deski.
2. Zabezpiecz strefę wejścia – tu zaczynają się wszystkie zimowe kłopoty
Zimą buty wnoszą do wnętrz całe bogactwo niechcianych gości w postaci piasku i soli, a te działają jak papier ścierny na wszystkie powierzchnie. Dlatego szczególnie zadbaj o część przy drzwiach wejściowych, bo to ona przyjmuje na siebie największy „cios”.
Co polecamy?
- Dwie porządne, niemałe wycieraczki: jedna przed drzwiami, druga w środku. (Trzeba pamiętać też je oczyszczać i odkurzać, jeśli mają pełnić role bariery ochronnej)
- Matę przy drzwiach zatrzymującą wilgoć.
- Koszyk lub szafkę na obuwie zimowe, tak by mokre i brudne buty nie stały bezpośrednio na panelach czy parkiecie.
Im mniej wilgoci i drobinek wniesiesz w głąb mieszkania, tym mniej lepszą ochronę dajesz swojej podłodze. Bo odkurzanie to kolejny krok.
3. Odkurzaj często – częściej niż zwykle
Zimą na podłogach pojawia się więcej drobnych zanieczyszczeń. Nawet jeśli ich nie widać, rysują powierzchnię przy każdym kroku.
Dlatego w chłodniejszych miesiącach warto:
- nawet codziennie odkurzać strefę wejścia,
- stosować odkurzacz z końcówką do podłóg twardych (miękkie włosie!),
- przemywać podłogę raz w tygodniu delikatnym środkiem do pielęgnacji drewna.
Drewno nie lubi zamoczenia, więc szmatka powinna być tylko lekko wilgotna. Oszczędź mu tradycyjnych mopów, wybieraj te przeznaczone dla podłóg drewnianych z małym spryskiwaczem do środków czyszczących i konserwujących.
4. Zdejmuj lub zmieniaj buty – to naprawdę robi różnicę
To najprostsza zasada, a jednocześnie najskuteczniejsza. Powinna być obowiązkowa dla domowników. Oczywiście niegrzecznie jest prosić gości o zdejmowanie obuwia, ale nikt nie czuje się komfortowo w zabłoconych butach w czyimś czystym wnętrzu, więc zapewne goście sami to zaproponują. Warto mieć swoje obuwie na zmianę lub skorzystać z pantofli dla gości. Dlaczego tak na to uwrażliwiamy? Ponieważ podeszwy zimowych butów to miks: piasku, żwiru, lodu, soli i asfaltowego pyłu.
Jeden krok w najbrudniejszym momencie dnia może zostawić rysę, której już nie usuniesz.
5. Wykorzystaj dywany i chodniki w miejscach o zwiększonym ruchu
Przedpokój, korytarz, przejście do kuchni – w tych strefach najłatwiej o uszkodzenia. Miękkie dywany i chodniki zimą stanowią skuteczną profilaktykę przed trwałymi uszkodzeniami. Pod jednym warunkiem: że będą często odkurzane, a zwłaszcza powierzchnia pod nimi. Piasek, brud przechodzą przez dywany na podłogę i każdy ruch na nich powoduje, że dywany, który miał chronić, staje się papierem ściernym.
Na co zwrócić uwagę?
- spód dywanu powinien być antypoślizgowy,
- do drewna najlepsze są dywany z materiałów naturalnych (bawełna, wełna),
- uważaj na gumowe podkłady, bo mogą powodować odbarwienia.
6. Chroń podłogę przed ekstremalnymi zmianami temperatury
Jeśli często otwierasz balkon lub taras w mroźne dni, zimne powietrze może powodować nagłe skurcze drewna. Dlatego ogranicz długie wychładzanie pomieszczenia. Warto stosować uszczelki i rolety, które zmniejszają przeciągi. No i koniecznie: nie stawiaj żadnych urządzeń grzewczych, typu farelki, termowentylatory, bezpośrednio przy drewnianej podłodze.
Warto zapamiętać prostą zasadę: stabilne warunki to stabilne deski.
7. Regularnie pielęgnuj powłokę ochronną
Lakier i olej, którymi zostały wykończone podłogi, są pierwszą linią obrony przed zimowymi zagrożeniami. Jeśli zbliża się sezon, a powłoka jest już wyraźnie zużyta, odśwież ją. Porozmawiaj z fachowcem, czy nie potrzeba większej ingerencji. Może wystarczy samodzielna konserwacja preparatem renowacyjnym poprawiające odporność na mikrozarysowania (dla podłóg lakierowanych) lub środkami regenerującymi i olejem pielęgnacyjnym (dla podłóg olejowanych).
Starannie zabezpieczona podłoga znacznie lepiej radzi sobie ze skutkami zimy.
Ku pamięci
Kontrola wilgotności, regularne sprzątanie, dobra organizacja strefy wejścia i świadoma pielęgnacja – te nawyki potrafią zdziałać cuda. Dzięki nim Twój parkiet nie tylko przetrwa sezon grzewczy bez szkód, ale zachowa piękny wygląd na długie lata. Wierz nam, że po latach ,gdy widzimy podłogi klientów, widzimy, kto o nie odpowiednio dbał.